Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2015

Bioluxe - krem do twarzy Organic Green Tea

wtorek, 30 czerwca 2015
   
OPIS:

Krem do twarzy na bazie organicznego ekstraktu z zielonej herbaty wzmacnia, ściąga pory, poprawia elastyczność i koloryt skóry.

Krem kupiony w sklepie ecodrogeria.com.pl

Pojemność: 40 ml
Cena: 5,00 zł

 
SKŁAD:



 
MOJA OPINIA:

OPAKOWANIE kremu to tubka o pojemności 40 ml. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, nie tylko ze względów higienicznych. Tubka jest mała i lekka, z łatwością można ją zabrać np. na wakacyjny wyjazd. Opakowanie jest miękkie, dzięki czemu krem łatwo się wyciska. Pod koniec używania, stawiałam krem na zakrętce, co pozwoliło mi na prostsze wydobywanie produktu aż do samego końca.
Krem zabezpieczony jest folią, dzięki czemu mamy pewność, że nie był otwierany.
  
ZAPACH delikatny, lekko cytrusowy z wyczuwalną nutą zielonej herbaty. Nie utrzymuje się zbyt długo na skórze.
  
DZIAŁANIE jest rewelacyjne. Z pewnością mogę powiedzieć, że jest to najlepszy krem, jaki do tej pory miałam. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając wyczuwalnej warstwy. Bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę. Ujednolica koloryt, zmniejsza widoczność porów.

sobota, 21 marca 2015

Avon - Odżywczy krem do twarzy z mleczkiem pszczelim

sobota, 21 marca 2015

Opis producenta:

Intensywnie nawilżający krem do twarzy z mleczkiem pszczelim i witaminą E. Stworzony specjalnie do pielęgnacji bardzo suchej skóry. Lekki, nietłusty, szybko się wchłania. Hipoalergiczny, testowany dermatologicznie.
DZIAŁANIE:

Podwaja poziom nawilżenia skóry.*
Utrzymuje je przez 24 godziny.**
Odżywia i chroni.

* 8-godzinne kliniczne badanie poziomu nawilżenia 12-11 na grupie 28 osób.

** 5-dniowe badanie 10-012 na grupie 10 osób.

Pojemność: 100 ml
Cena: 12,00 zł


Skład: Aqua, Glycerin, Mineral Oil, Stearic Acid, Dimethicone, Canola Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Sorbitan Stearate, Cetyl Alcohol, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Carbomer, Cetearyl Alcohol, Methylparaben, Potassium Hydroxide, Trimethylsiloxysilicate, Cetearyl Glucoside, Disodium Edta, Sodium Pca, Cyclopentasiloxane, Mel, Dimethiconol, Alcohol Denat., Royal Jelly, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Tocopheryl Acetate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Cl 19140, Cl 15510, Cl 17200, Cl 42090.


Moja opinia:

Krem znajduje się w słoiczku, niestety nie ma on folii zabezpieczającej.
Muszę przyznać, że kupiłam go głównie ze względu na zapach, sugerując się pachnącą stroną w katalogu. Zapach kremu jest niestety trochę inny, chociaż też mi się podoba. Pachnie bardzo delikatnie, nienachalnie, ale już tak nie urzeka.
Konsystencja kremu jest bardzo lekka, błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając wyczuwalnej warstwy na twarzy. Jego wydajność jest bardzo dobra, wystarczy rozprowadzić niewielką ilość kremu.
Nawilżenie określiłabym jako całkiem dobre. Nie jest rewelacyjne, ale nie można też powiedzieć, że rozczarowuje. Stosowałam kilka kremów, które powinny nawilżać, a jeszcze bardziej wysuszały skórę, dlatego jestem z niego dość zadowolona.

Krem bardzo często można kupić w promocji, aktualnie kosztuje on 7,99 zł.
W serii z mleczkiem pszczelim dostępny jest również krem do rąk i balsam do ciała.

wtorek, 10 marca 2015

Max Factor Masterpiece Waterproof

wtorek, 10 marca 2015






Drugim kosmetykiem, który kupiłam w sklepie e-glamour.pl jest tusz do rzęs Max Factor Masterpiece w wersji wodoodpornej. Opakowanie ma pojemność 4,5 ml.
Jest to tusz, który należy do moich ulubieńców, ładnie wydłuża i rozdziela rzęsy. Jest bardzo trwały, nie rozmazuje się, nie kruszy i jest w stu procentach wodoodporny. Ma wygodną w użyciu szczoteczkę.
Jedynym minusem jest fakt, że trudno się go zmywa, ale przynajmniej mam pewność, że deszcz tego za mnie nie zrobi. Trzeba mieć po prostu dobry płyn do demakijażu kosmetyków wodoodpornych.
Trudno mi było zrobić zdjęcie, żeby ukazać efekt, jaki daje tusz. W rzeczywistości wygląda lepiej, a czerń jest bardziej intensywna.






wtorek, 3 marca 2015

Rimmel - konturówka do ust

wtorek, 3 marca 2015



Niedawno pokazywałam Wam moje mini zakupy z e-glamour.pl. Kupiłam wtedy m.in. konturówkę do ust Rimmel Lasting Finish 1000 kisses. Jej pojemność to 1,2 g, a cena 5,80 zł. Kolor jaki wybrałam to 014 Wild Clover. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jak wygląda, gdy nałożyłam ją na całe usta.
Konturówka jest miękka, bardzo łatwo się rozprowadza i nie rozmazuje się. Usta muszą być w idealnym stanie, ponieważ inaczej podkreśla suche skórki. Nie jest jakaś bardzo trwała, ale też nie znika w ekspresowym tempie. Podczas jedzenia lub picia stopniowo się ściera, zostawia też ślady na szklance.

Na stronie Rimmel możecie "przymierzyć" 13 odcieni konturówki na zdjęciu własnym lub wybranej modelki. Dostępne są również funkcje wyboru obrysowania lub pomalowania ust, a także stopniowanie krycia. Wystarczy kliknąć TRY IT ON.


poniedziałek, 23 lutego 2015

Garnier Fructis - szampon wzmacniający Gęste i Zachwycające

poniedziałek, 23 lutego 2015






Opis producenta:

Marzysz o spektakularnie gęstych, bujnych i silnych włosach? Dodaj swoim włosom spektakularnej gęstości, którą możesz zobaczyć, poczuć i dotknąć! Pogrubiona struktura - włosy grubsze w dotyku. Wyraźnie gęstsze, bujne i silne włosy*, a jednocześnie aksamitnie miękkie i sprężyste.
NASZ SEKRET?
Fibra-Cylane™. Długotrwałe działanie. Innowacyjna molekuła wnika do włókna włosa pogrubiając jego strukturę i tworząc długotrwały efekt gęstości włosów, który kumuluje się po każdej aplikacji.
Ekstrakt z granatu. Kremowa formuła sprawia, że włosy stają się wyraźnie piękniejsze, miękkie w dotyku, sprężyste i łatwe do ułożenia.
REZULTATY

Natychmiastowe działanie. Pogrubienie struktury włosa, widocznie bujne i silniejsze włosy*. Z każdą kolejną aplikacją dodana struktura pozostaje we włóknie włosa, włosy wyglądają jakby było ich więcej**.

*Test instrumentalny po zastosowaniu szamponu, odżywki i serum Fructis Gęste i Zachwycające.
**Po 7 aplikacjach. Test instrumentalny po zastosowaniu szamponu, odżywki i serum Fructis Gęste i Zachwycające.


Pojemność: 400 ml
Cena: 9,89 zł







Skład: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Chloride, Glycol Distearate, Niacinamide, Alcohol Denat., Saccharum Officinarum Extract/Sugar Cane Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sodium Hydroxide, Aminopropyl Triethoxysilane, Polyquaternium-30, Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Linalool, Punica Granatum Extract, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Acrylates Copolymer, Pyrus Malus Extract/Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citrus Medica Limonum Peel Extract/Lemon Peel Extract, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Parfum/Fragrance (FIL C163107/2).





Moja opinia:

Już od dawna chciałam wypróbować produkty z serii Gęste i Zachwycające. Na początek wybrałam szampon, chociaż producent zaleca stosowanie wszystkich kosmetyków z tej linii w celu uzyskania optymalnego efektu zagęszczenia włosów.
Opakowanie szamponu wyróżnia się kolorystycznie pośród innych produktów, łatwo można go dostrzec na sklepowej półce. Ma bardzo wygodne otwarcie, które dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Nie wylewa się go za dużo, ani nie wycieka na butelkę.
Jego kolor jest biały, lekko perłowy. Zapach typowy dla szamponów Fructis, czyli wyrazisty, owocowy. Wyczuwam w nim orzeźwiający aromat świeżych jabłek.
Konsystencja jest dosyć gęsta, bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Mocno się pieni, dlatego wystarczy użycie niewielkiej ilości szamponu. Dzięki temu jest bardzo wydajny. Z powodu dużej ilości piany, trzeba go dokładnie spłukać, dlatego zajmuje to trochę więcej czasu. Po jego użyciu włosy rozczesują się całkiem dobrze. Szampon ani tego nie ułatwia, ani nie plącze włosów.
Zwiększenie gęstości włosów jest w moim przypadku zauważalne, nie jest to jednak spektakularny efekt. Włosy nie stają się bardziej puszyste u nasady, ale dostrzegam, że objętość kucyka jest większa. Lepsze efekty uzyskałabym zapewne używając całej serii produktów, do której należą: szampon, odżywka, serum oraz maska.

Na stronie Garnier.pl znajdują się pomocne pytania i odpowiedzi, dotyczące linii Gęste i Zachwycające.

czwartek, 19 lutego 2015

Isana - odżywka Oil Care do włosów zniszczonych i suchych

czwartek, 19 lutego 2015





Opis producenta:

Fitokompleks olejów pielęgnacyjnych. ODŻYWKA OIL CARE z olejem arganowym i olejem z pestek śliwek

  • Nadaje włosom zdrowy połysk
  • Poprawia strukturę włosów
  • Nie zawiera silikonów

FORMUŁA "OIL INTENSE" DO WŁOSÓW EKSTREMALNIE ZNISZCZONYCH I SUCHYCH

  • zapewnia bogatą, dogłębną pielęgnację włosów
  • zawiera olej arganowy i olej z pestek śliwek
  • wykorzystuje technologię jonową, która zapobiega elektryzowaniu się włosów
  • ułatwia rozczesywanie włosów

POTRÓJNY EFEKT FORMUŁY:

  • wzmocniona odporność włosów
  • gładkość
  • intensywny połysk

DZIAŁANIE PIELĘGNACYJNE
Odżywka Oil Care care opracowana została specjalnie dla potrzeb włosów ekstremalnie zniszczonych i suchych. Zawiera intensywnie działający fitokompleks olejów pielęgnacyjnych, w skład którego wchodzą olej arganowy, olej z pestek śliwek oraz prowitamina B5. Odżywka szybko i dogłębnie wchłania się we włosy, jednocześnie ich nie obciążając. Formuła pielęgnacyjna „Oil Intense” wspomaga proces regeneracji zniszczonych powłoczek włosów, zapobiega uszkodzeniu i łamaniu się przesuszonych włosów i w ten sposób powoduje ich lśniący połysk i wyczuwalną gładkość.

SPOSÓB UŻYCIA
Po umyciu włosów delikatnie wmasować w mokre włosy, pozwolić krótko wchłonąć, po czym starannie spłukać. Odżywka nadaje się do codziennego stosowania.


Pojemność: 200 ml
Cena: 9,99 zł





Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Behentrimonium Chloride, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Domestica Seed Oil, Panthenol, Parfum, Stearamidopropyl Dimethylamine, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Limonene, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid

Moja opinia:

Opakowanie to wygodna w użyciu tuba, ale ma jeden mankament. Po każdym otwarciu odżywka wylewa się, czego bardzo nie lubię w kosmetykach. Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć jak to wygląda.
Co do zapachu, jest to bardzo indywidualna kwestia. Część osób uważa go śliczny, porównywany jest nawet do ekskluzywnych perfum. Pozostała część zalicza zapach do wad tego produktu. Ja zdecydowanie należę do drugiej grupy osób. Za pierwszym razem trudno mi było go znieść, po każdym kolejnym użyciu było trochę lepiej. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby zapach zaczął mi się podobać, po prostu się do niego przyzwyczaiłam.
Konsystencja odżywki jest dosyć rzadka, ale nie spływa z włosów. Nie ma problemów z jej spłukiwaniem. Nie nakładam jej u nasady, tylko mniej więcej od wysokości ucha po końcówki. W ten sposób nie obciąża włosów. W pewnym stopniu ułatwia ich rozczesywanie.
Działanie odżywki jest bardzo dobre. Nie wiem jak wpływa na mocno zniszczone włosy, ponieważ takich nie mam, ale sprawia, że moje niesforne kosmyki są ujarzmione. Największym plusem jest to, że włosy całkowicie przestały się elektryzować, a zimą zawsze mam z tym problem. Doskonale radzi sobie również z puszeniem. Włosy stają się gładkie i zdyscyplinowane.

czwartek, 12 lutego 2015

Lovely Natural Lip Stick - Pomadka w sztyfcie z aloesem i mentolem

czwartek, 12 lutego 2015





Opis producenta:

Regenerująca i przeciwzapalna formuła naszej pomadki pozwoli Tobie na systematyczną i całodobową ochronę ust. Formuła opracowana na bazie naturalnych składników, skutecznie wspomaga proces gojenia spierzchniętych i pozbawionych blasku ust. Wzbogacona formuła naszej pomadki w sztyfcie o wyciąg z aloesu i mentol zapewni Twoim ustom naturalną odporność przed infekcjami oraz złagodzi objawy już istniejące. Delikatne i przyjemne uczucie chłodu orzeźwi Twoje usta oraz miejscowo znieczuli ból, zapewniając im regenerację i odpowiedni stopień nawilżenia.

Dlaczego nasza pomadka w sztyfcie jest taka skuteczna?

Ekstrakt z aloesu - wspomaga naturalną odporność przeciwinfekcyjną, regeneruje, nawilża.
Filtry ochronne - przeciw szkodliwemu działaniu promieni UVA i UVB.
Kwas salicylowy - usuwa martwy naskórek.
Lanolina - zmiękcza, natłuszcza, chroni usta.
Masło shea - chroni przed wysuszeniem i pękaniem ust.
Mentol - zabija zarazki, przynosi ulgę obolałym ustom.
Phenol - zabija bakterie, złuszcza martwy naskórek, znieczula.
Wazelina - tworzy warstwę ochronną i chroni usta.
Witamina E - odżywia ust.


Pojemność: 4,5 g
Cena: 3.99 zł





Skład: Petrolatum, Lanolin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Candelilla Wax, Cera Flava, Polyethylene, Cetyl Esters, Benzophenone-3*, Ozokeryte, Aroma, Menthol, Propylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate and Aloe Ferox Extract, Salicylic Acid, Phenol, Linalool. *zawiera Oxybenzone.

Moja opinia:

Jest to najlepsza pomadka ochronna jaką miałam. Ma małe, wygodne w użyciu opakowanie. Jej konsystencja jest dosyć miękka, bardzo łatwo się rozsmarowuje. Delikatny żółty kolor pomadki na ustach staje się bezbarwny, jedynie lekko je nabłyszczając. Po nałożeniu, przez chwilę odczuwalne jest mrowienie i przyjemne chłodzenie. Zapach jest trudny do określenia, nie od początku mi się spodobał. Teraz jednak uważam, że jest bardzo ładny, dlatego jest to kwestia przyzwyczajenia.
Przechodząc do działania, jestem zachwycona. Pomadka doskonale nawilża usta, wygładza je i zmiękcza. Już po pierwszym użyciu widać było poprawę w ich wyglądzie. Długo się utrzymuje. Używając jej przed snem, rano budzę się z uczuciem, że wciąż mam ją na ustach. Dzięki temu czuję, że są zregenerowane i odżywione. Pomadka jest idealna do stosowania przed wyjściem. Chroni usta przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznymi i zapobiega przed wysuszeniem ust.
Jedyny minus jaki posiada to fakt, że po kilkukrotnym użyciu zacięła się i nie mogłam jej wkręcać. Na szczęście wykręcanie działało bez zarzutu, dlatego spokojnie mogłam jej dalej używać.
Oprócz pomadki z aloesem i mentolem, dostępna jest również wersja z kamforą i mentolem oraz anti-age.


poniedziałek, 9 lutego 2015

Miss Sporty - Nail expert manicure

poniedziałek, 9 lutego 2015

Moja opinia:

Odkąd pamiętam moje paznokcie łamią się i rozdwajają. Próbowałam różnych odżywek, ale nie pomagały. Z kolei do stosowania takich produktów jak Regenerum lub rybki Gal brak mi wytrwałości. Takie specyfiki długo się wchłaniają, a ja nie potrafię cierpliwie na to czekać. Z tego względu wolę odżywki w formie lakieru do paznokci, które szybko schną i od razu działają (albo raczej powinny działać).
Odżywka Nail expert manicure od Miss Sporty okazuje się bowiem nieskuteczna. Nie mogłam doszukać się jej składu czy instrukcji obsługi. Stosuję ją w taki sposób: przez 5 dni nakładam kolejną warstwę, zmywam i nakładam od nowa. Na początku jest bezbarwna, ale tak gdzieś po 3 warstwie nabiera delikatnie różowego koloru, co bardzo ładnie wygląda.
Odżywka ma odpowiednią konsystencję, łatwo się nakłada, nie ścieka, ani nie tworzy smug. Szybko wysycha, ale czasem pojawiają się na niej odgniecenia. Pędzelek jest wygodny w użyciu, wystarczą 3 pociągnięcia. Zmycie odżywki również nie stanowi problemu.
Działanie określiłabym jako średnie i tymczasowe. Paznokcie rzadziej się łamią i mniej rozdwajają, ale to nie jest zadowalający mnie efekt. Poza tym, zaprzestanie jej stosowania równoznaczne jest z powrotem do początkowego stanu. Plusem na pewno jest to, że wpływa na szybszy wzrost paznokci.
Produkt jest bardzo wydajny. Po około 2 miesiącach leciutko zaczął gęstnieć, ale nie miało to wpływu na jego stosowanie.




czwartek, 5 lutego 2015

Anida - Krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim i olejem makadamia

czwartek, 5 lutego 2015



Opis producenta:


Krem do pielęgnacji paznokci oraz suchej i szorstkiej skóry dłoni. Posiada bardzo dobre właściwości osłonowe i pielęgnacyjne. Odbudowuje zniszczoną i popękaną skórę rąk. Zapobiega tworzeniu się suchego naskórka. Wosk pszczeli działa natłuszczająco, ochronnie i zapobiega wysuszaniu skóry. Olej makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne – zmiękcza i wygładza naskórek, przyśpiesza odbudowę uszkodzeń skóry i skutecznie łagodzi podrażnienia.

Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 5,00 zł

Skład:  Aqua, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Glycerin, Beeswax, Mineral Oil (Paraffinum Liquidumm), Tocopheryl Acetate, D-panthenol, Polyacrylamide (and) Hydrogenated Polydecene (and) Laureth-7, Allantoin, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Hexyl Cinnamal, Lilial, Limonene.

Moja opinia:

Krem Anidy to jeden z moich ulubieńców. Jest łatwo dostępny, można go kupić w Drogeriach Natura lub aptekach. Kosztuje nie więcej niż 5 złotych, często można go kupić w cenie promocyjnej.
Zamykany jest na zatrzask, co w moim przypadku jest bardzo praktyczne. Problem gubiących się lub spadających zakrętek rozwiązany. Konsystencja kremu jest dosyć gęsta, ale łatwo i przyjemnie się rozprowadza. Nałożony w niezbyt dużej ilości szybko się wchłania, pozostawiając miękkie i miłe w dotyku dłonie. Tak jak obiecuje producent, doskonale radzi sobie z suchą skórą, uszkodzeniami i podrażnieniami. Bardzo dobrze nawilża. Pielęgnuje, odżywia i regeneruje skórę.
Jest to krem, którego zapach wprost uwielbiam, kojarzy mi się z perfumami. Na początku wyczuwalna jest nuta orzechowa, która przechodzi w aromat miodowy.

środa, 21 stycznia 2015

Narzędzie ułatwiające malowanie rzęs

środa, 21 stycznia 2015



Przyrząd służy do ułatwienia aplikacji tuszu, zarówno na górnych jak i dolnych rzęsach. Z drugiej strony ma grzebyczek do brwi i rzęs. Wykonany z plastiku, jest bardzo lekki. Wystarczy przyłożyć go do linii rzęs i użyć tuszu.
W moim przypadku bliski kontakt narzędzia ze skórą stwarza problemy. Po pierwsze, krawędzie są dosyć ostre. Po drugie, oko włącza system alarmowy i zaczyna nadmiernie mrugać. Gdyby tego nie robiło, to korzystanie z tego gadżetu na pewno byłoby łatwiejsze i przynosiło lepsze rezultaty. Czytałam kilka pozytywnych recenzji na jego temat, dlatego myślę, że niektórym osobom będzie odpowiadać. Zwłaszcza takim, które mają problem z malowaniem dolnych rzęs. Na pewno nie jest to narzędzie do stosowania w pośpiechu, trzeba to robić raczej na spokojnie. Grzebyczek dobrze spełnia swoją rolę, ładnie rozczesuje rzęsy i układa brwi. Zmywanie tuszu z przyrządu jest bardzo łatwe, wystarczy umyć go w ciepłej wodzie. Najlepiej jest to robić po każdym użyciu.
Do kupienia na Allegro poniżej 3 złotych plus wysyłka.

piątek, 16 stycznia 2015

Pure Body Luxury - Kwiatowe masło do ciała

piątek, 16 stycznia 2015
 

Opis: 

Masło do ciała Blossom to wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o kuszącym zapachu kwiatu świeżej peoni, stworzony specjalnie dla osób, które szukają jednoczesnej przyjemności dla duszy i ciała. Dzięki bogatej kremowej konsystencji przyjemnie „roztapia się na skórze” skutecznie nawilżając, odżywiając oraz wygładzając ją. Nadaje jej wyjątkową miękkość i elastyczność, pozostawia gładką i miłą w dotyku. Specjalnie opracowana receptura zawiera odżywcze masło Shea i nawilżający ekstrakt z peoni.

Pojemność: 180 ml
Cena: 2,98 zł


Skład: Aqua, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Paraffinum Lquidum, Sorbitol, Stearic Acid, Cera Alba, Butyrospermum Parkii Butter, Methylparaben, Propylparaben, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, Alpha-isomethyl ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl salicylate, Butylphenyl methylpropional, Citronellol, Hexyl cinnamal, Hydroxymethylpentyl-3-cyclohexene-1-carboxaldehyde, Linalool; May contain: Cl 16035, Cl 19140, Cl 42090.


Moja opinia:

W listopadzie opisywałam kwiatowy balsam do ciała, dzisiaj kolej na masło. Jego opakowanie to słoiczek z zakrętką, minusem jest zarówno brak dodatkowej folii zabezpieczającej produkt, jak i sama forma dozowania. Tak jak w przypadku balsamu, jest to kosmetyk delikatnie pielęgnujący, nawilżanie nie należy do jego mocnych stron. Działa raczej powierzchownie, a nie dogłębnie. Konsystencję ma gęstą, ale bardzo łatwo się rozprowadza i natychmiast wchłania. Nie pozostawia wyczuwalnej warstwy na skórze. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć porównanie koloru i konsystencji obu produktów. Zapach masła jest równie piękny jak balsamu, chociaż mam wrażenie, że troszkę mniej wyczuwalny. Niestety utrzymuje się równie krótko. Gorsza jest również jego wydajność spowodowana mniejszą pojemnością, jak i większą gęstością.
Na mojej skórze nie powoduje uczulenia ani innych problemów.
W sklepie internetowym Paa Tal z tej serii dostępny jest również peeling do ciała i żel pod prysznic.

piątek, 9 stycznia 2015

Lovely - Color mix blusher nr 6

piątek, 9 stycznia 2015

Opis:

Mineralny róż do policzków sprawia, że skóra wygląda promiennie i zdrowo, widocznie poprawia koloryt i gładkość skóry. Możliwość zmiksowania 3 odcieni gwarantuje uzyskanie naturalnego efektu rumieńców. Produkt nie osypuje się i nie kruszy.

Pojemność: 3 g
Cena: 8,19 zł


Moja opinia:

Mineralny róż do policzków Lovely to produkt godny polecenia. Do wyboru jest sześć wersji kolorystycznych, moja to nr 6. Każda z nich zawiera trzy odcienie, bez drobinek. Łącząc je, możemy łatwo uzyskać odpowiedni odcień dla swoje cery. Efekt jest naturalny, twarz wydaje się promienna.
Róż jest łatwy w aplikacji, ja nakładam go pędzlem. Równie łatwo można wykonać też jego demakijaż. Trwałość jest bardzo dobra, wytrzymuje kilka godzin, a później delikatnie blaknie. Nie osypuje się, dzięki czemu nie musimy się martwić o poprawki. Pachnie bardzo delikatnie, prawie niewyczuwalnie.
Kosmetyk jest łatwo dostępny, można go kupić w Rossmannie. Cena też należy do plusów.
Jedynym minusem jaki zauważyłam jest niewygodne w użyciu opakowanie. Trudno się otwiera, a przy nabieraniu różu, osypuje się on na krawędzi. Color mix jest jednak na tyle dobry, że można na to przymknąć oko.








wtorek, 6 stycznia 2015

Essence - All eyes on me waterproof

wtorek, 6 stycznia 2015



Opis producenta:


Wodoodporna wersja wielofunkcyjnej maskary All eyes on me jest trwała i nie rozmazuje się. Wydłuża, pogrubia i podkręca rzęsy. Idealny dla aktywnych kobiet, a także dla amatorek nocnych kobiecych maratonów filmowych. Tusz testowany oftalmologicznie

Pojemność: 8 ml
Cena: 8,99 zł

Skład: Aqua (Water), Cera Alba (Beeswax), Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, C30-45 Alkyl Dimethicone, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Wax, Propylene Glycol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Nylon-12, Acrylates Copolymer, Aminomethyl Propanol, Acrylates/Ethylhexyl Acrylate Copolymer, Caprylyl Glycol, Hydroxyethylcellulose, Sodium Dehydroacetate, Laureth-21, Myristic Acid, Arachidic Acid, Behenic Acid, Oleic Acid, Phenoxyethanol, CI 77499 (Iron Oxides).



Moja opinia:

Nigdy nie zdarzyło mi się kupić dwa razy tego samego tuszu, ponieważ wciąż szukam ideału. Do tej pory na pierwszym miejscu jest Max Factor Masterpiece, drugie miejsce zajmuje Sensique XXL, a trzecie Oriflame Wonder Lash. Wszystkie w wersjach wodoodpornych, bo tylko takie używam. Ranking pozostaje niezmieniony, gdyż tusz do rzęs Essence All eyes on me nie należy do tych najlepszych. Owszem, jest dobry, ale ma kilka wad.
Do jednej z nich można zaliczyć nie do końca zadowalający efekt. Rzęsy są trochę wydłużone, delikatnie pogrubione. Czerń też nie jest zbyt wyrazista. Nie jestem też przekonana do funkcji wodoodpornej, która również nie należy do mocnych stron tego tuszu. Szybko wysycha, przez co nałożenie drugiej warstwy nie jest wygodne i rzęsy mogą się sklejać. Na szczęście jest też kilka plusów. Szczoteczka jest bardzo dobra, nie za duża. Tusz nie kruszy się, jest dosyć trwały.
Podsumowując, All eyes on me to średniej jakości tusz, który nie jest ani bardzo dobry, ani całkiem zły. Mojego serca nie podbił, ideału będę szukać dalej.

sobota, 3 stycznia 2015

Avea - Szampon z Aloesem i Ogórkiem

sobota, 3 stycznia 2015

Opis producenta:

Zawiera cenne ekstrakty z aloesu i ogórka o działaniu kojącym, oczyszczającym i nawilżającym.

Pojemność: 1 litr
Cena: 4,89 zł

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide Dea, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Aloe Barbadensis, Cucumis Sativus, 2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol, CI 19140, CI 42090.

Moja opinia:

W sprzedaży jest także szampon o pojemności 300 ml w cenie 2,34 zł oraz 750 ml za 4,49. Na początku myślałam, że moją litrową wersję będę musiała przelewać do mniejszego opakowania po innym zużytym szamponie, ale okazało się to niepotrzebne. Butelka pomimo swojej wielkości jest wygodna w użyciu, nie jest ciężka, a okrągły otwór dozuje tyle szamponu ile trzeba.
Jego konsystencja jest bardzo płynna, przez co łatwo spływa z dłoni. Kolor ma lekko zielony, a zapach delikatny i świeży, mało wyczuwalny na włosach. Pieni się bardzo dobrze i łatwo się spłukuje. Doskonale oczyszcza włosy i dobrze radzi sobie z naolejowanymi włosami. Dodatkowo mogę zauważyć ich zwiększoną objętość. Włosy po tym szamponie rozczesują się dosyć dobrze, nie plączą się. Jak na tak niską cenę jest to bardzo dobry produkt.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Efektima, glinkowa maseczka oczyszczająca

poniedziałek, 15 grudnia 2014

 Opis producenta:

Nowoczesna, szybko działająca maseczka. Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Zastosowane składniki aktywne sprawiają, że skutecznie oczyszcza, usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze. Koi i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji. Efektem zabiegu jest odświeżona, pełna naturalnego blasku skóra. Pory zostają doskonale oczyszczone, a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych cennych składników.

Pojemność: 7 ml
Cena: 2,69 zł



Skład: Aqua, Kaolin, Alcohol Denat., Magnesium Aluminum Silicate, Cyclopentasiloxane, Diisostearoyl Polyglyceryl-3 Dimer Dilinoleate, Butylene Glycol, Glycerin, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Citric Acid, Cyclohexasiloxane, Methylparaben, Calendula Officinalis Extract, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract, Propylparaben, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, CI 42090, Methylisothiazolinone.

Moja opinia:

Stosowałam różne maseczki, ale zazwyczaj efekty nie były zadowalające. Dlatego nie nastawiałam się na jakieś spektakularne efekty, gdy przyszła kolej na wypróbowanie kolejnej. Jednak bardzo się cieszę, że dałam jej szansę. Maseczka okazała się świetna.
Saszetka zawiera 7 ml kosmetyku, co spokojnie starcza na solidne pokrycie całej twarzy. Konsystencja jest w sam raz. Łatwo się rozprowadza, nie jest za gęsta ani zbyt wodnista. Po zaschnięciu daje lekkie uczucie ściągnięcia.
Zapach jest intensywny, kojarzy mi się z owocowymi perfumami. Jeśli ktoś nie lubi mocnych zapachów, może mu to przeszkadzać. Maseczka ma kolor pastelowej zieleni, po nałożeniu na twarz stopniowo zmienia się on na biały. Wtedy należy ją zmyć ciepłą wodą.
Działanie maseczki zauważalne jest natychmiast. Skóra jest widocznie oczyszczona, podrażnienia stają się mniej widoczne, cera jest promienna, a jej koloryt wyrównany. Jest to zdecydowanie najlepsza maseczka, jaką miałam.

środa, 26 listopada 2014

Miss Sporty - Dr Balm

środa, 26 listopada 2014






Dr Balm to bardzo dobry kosmetyk pielęgnacyjny. Mogłabym go porównać do balsamów Nivea lub Bebe young care. Nawilża i wygładza usta, sprawią, że stają się miękkie. Pachnie delikatnie, arbuzowo. Kolor jaki mam to nr 02. Nie jest to balsam mocno koloryzujący, na ustach pozostawia jedynie subtelną różową poświatę. Łatwo się nakłada, można to robić bez obaw o to, że ewentualne niedociągnięcia będą widoczne. Dzięki temu jest idealny w podróży lub w miejscach gdzie nie mamy możliwości skorzystania z lusterka. Na ustach jest wyczuwalny przez około 3 godziny, co wcale nie jest złym wynikiem.
Nie wiem jak sprawdzi się u osób z suchą lub popękaną skórą ust, ponieważ moje są bezproblemowe i wymagają jedynie profilaktycznej ochrony.
Można go kupić w drogeriach  i sklepach internetowych.





czwartek, 13 listopada 2014

Pure Body Luxury - Kwiatowy Balsam do Ciała

czwartek, 13 listopada 2014
Opis:

Kwiatowy balsam do ciała to kosmetyk do pielęgnacji ciała o konsystencji gęstego kremu, wzbogacony w olejki kwiatowe. Odżywia skórę, zapewniając jej gładkość i elastyczność. Subtelny, kojący zapach peoni otula Cię jak ciepły, ochronny kokon. Balsam ma nietłustą i nieklejącą konsystencję oraz neutralne dla skóry pH.
To nawilżający balsam do ciała o delikatnym kwiatowym zapachu. Dzięki lekkiej konsystencji bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Zapewnia przez cały dzień głębokie nawilżenie skóry oraz wydobywa jej naturalne piękno. Dzięki naturalnym ekstraktom i składnikom pielęgnującym skóra jest zadbana, gładka a jednocześnie chroniona przed nadmiernym wysuszeniem.

Pojemność: 270 ml
Cena: 2,99 zł







Moja opinia:

Balsam mimo niskiej ceny jest bardzo dobrym produktem. Opakowanie jest poręczne i w dodatku ładnie prezentuje się na toaletce. Kosmetyk dozuje się bezproblemowo, a jego aplikacja jest łatwa i przyjemna. W konsystencji nie przypomina gęstego kremu, jest lekki i delikatny. Bardzo szybko się wchłania, pozostawiając niesamowicie piękny kwiatowy zapach, który niestety nie utrzymuje się zbyt długo.
Po użyciu balsamu skóra jest gładka i nawilżona, ale z mocno przesuszoną skórą raczej sobie nie poradzi. Produkt godny polecenia do codziennej pielęgnacji.

piątek, 7 listopada 2014

Oczyszczające plastry na nos Purederm Botanical Choice

piątek, 7 listopada 2014
Opis producenta:

Purederm Botanical Choice plastry nas nos z ekstraktem z drzewa herbacianego to skuteczna terapia oczyszczająca przeznaczona do odtykania porów i usuwania wągrów.
Aktywna warstwa wnika głęboko w pory, dokładnie oczyszczając skórę z tłuszczu i zanieczyszczeń pozostawiając skórę czystą i gładką. Olejek z drzewa herbacianego wspomaga leczenie stanów zapalnych, łatwo przenika przez skórę i działa bakteriobójczo. Już po pierwszym użyciu widoczna będzie poprawa stanu skóry, pory są szczelniejsze, czystsze i mniej widoczne.


Ilość: 6 sztuk
Cena: 7,99 zł




Skład: Woda (Aqua), Kopolimer Akrylowy (Acrylates Copolymer), Poliwinylopirolidon (PVP), Alkohol Poliwinylowy (Polyvinyl Alcohol), Krzemionka (Silica), Kopolimer Tlenku Etylenu i Dimetikonu (PEG-12 Dimethicone), Dwutlenek Tytanu (Titanium Dioxide), Błękit Brylantowy FCF (Blue 1 Lake), Glycyrynian Dwupotasowy (Dipotassium Glycyrrhizate), Alantoina (Allantoin), Wyciąg z Liści Drzewa Herbacianego (Melaleluca Alternifolia Leaf Extract), Wyciąg z Oczaru Wirginijskiego (Hamamellis Virginiana Extract), Aromat (Fragrance).

Moja opinia:

Ponieważ plastry trzeba użyć niezwłocznie po otwarciu, są one zapakowane w osobnych saszetkach. Ich zapach jest mocny i drażniący, ale w sumie to nie jest rodzaj produktu, którego zapach byłby istotny.
Plaster należy nakładać na nawilżoną skórę nosa, ale jeśli nawilżenie nie będzie dostateczne, może się on nie przykleić, a to ograniczy jego skuteczność. Natomiast zbyt duże nawilżenie powoduje rozwarstwienie plastra i brak efektu.
Jeśli chodzi o działanie plastrów, u  mnie niestety się nie sprawdziły. Istnieje jednak równie wiele pozytywnych, jak i negatywnych opinii, dlatego nigdy nie wiadomo u kogo zdziałają cuda, a kogo rozczarują.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Petite renarde © 2014