środa, 3 grudnia 2014

Sally Hansen - Comfort Shine Lip Glaze

środa, 3 grudnia 2014



Opis:

Nowoczesny błyszczyk do ust od Sally Hansen to połączenie kojącego balsamu do ust z blaskiem błyszczyka. Zawiera `Vita - Fruit Complex`, który odżywia suche i spierzchnięte usta. Formuła ta stanowi połączenie witaminy E z ekstraktami roślinnymi, takimi jak granat, figa, żurawina. Błyszczyk zawiera masło murumuru, które chroni, pielęgnuje i przywraca komfort ustom. Doskonale się rozprowadza, nie klei się i wygładza powierzchnię ust. Daje natychmiastowe uczucie komfortu. Błyszczyk może być stosowany bezpośrednio na usta lub na pomadkę aby podkreślić usta i sprawić, aby stały się bardziej zmysłowe i kuszące.
Opakowanie w formie słoiczka posiada aplikator - różdżkę, która nabiera odpowiednią ilość kosmetyku i zapewnia precyzyjną aplikację. Dostępny w wielu wariantach kolorystyczno - zapachowych, np. wanilia, czekolada, trufla, truskawka, jagoda, wiśnia, arbuz.




Moja opinia:

Moja wersja to Fresh Watermelon. Kolor bardziej przypomina pomarańczę, ale na ustach jest bezbarwny i nadaje jedynie lustrzany połysk. Niektóre kolory posiadają brokatowe drobinki, ten nie. Zapach może nie przypomina arbuza, ale jest przyjemny i delikatny.
Błyszczyk znajduje się w słoiczku, który odporny jest na upadki. Nie stłukł się, ani nie porysował. To, co go wyróżnia, to aplikator. Możecie go zobaczyć na zdjęciu. Wykonany z elastycznego materiału, dosyć gumowy. Końcówka jest lekko ostra, ale nawet wygodnie się go aplikuje. 
Plusem jest trwałość, błyszczyk utrzymuje się kilka godzin, nie klei się, ani nie spływa z ust.
Nie polecam go jednak do torebki. Po odkręceniu wieczka, odrobina błyszczyka wycieka po bokach słoiczka, a i aplikator czasem się pobrudzi.
Mimo niewielkich wad, warto po niego sięgnąć ze względu na połysk, trwałość i cenę. W sklepach internetowych i na Allegro dostępny od 6 złotych.


17 komentarzy:

  1. Fajnie wygląda :) Ale do torebki bym go właśnie nie wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie slyszalam o tym, ani nie widzalam nigdzie tego błyszczyka - z wyglądu wygląda jak mala beczułka miodu! sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam go nigdzie wcześniej, zastanawiam się jak poradziłby sobie z moimi ustami, które zimą robią się odrobinkę bardziej kapryśne. Choć bardziej zależy mi na silnych właściwościach odżywczych niż na błyszczyku, raczej odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy, nigdzie nie spotkałam się z tym kosmetykiem. ;) Wygląda kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba bałabym się tego aplikatora :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy sposób aplikacji ale nie do torebki w zaciszu domowym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy o nim nie słyszałam ;) wygląda jak taki mały słoiczek z miodkiem :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie widziałam tego produktu :) Ciekawe ma to opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy taki błyszczyk, moim zdaniem nawet lepiej, że nie ma brokatu:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja nie lubię błyszczyków :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś nominowana przeze mnie do wzięcia udziału w zabawie Liebster Blog Award! Ten TAG ma na celu pomóc wypromować się blogom.
    Szczegóły na all-about-originality.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Średnio mnie przekonuje... z SH mam jedynie do paznokcie artykuły.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie wygląda , przyciąga mnie ten ładny słoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze powiedziawszy, wcześniej nigdy nie spotkałam się z takim produktem to ust, bardzo chętnie go przetestuje. Opakowanie przypomina mi mikro słoiczek z miodem :) Przesyłam pozdrowienia z Krakowa!

    Zapraszam na mojego bloga, będzie mi bardzo miło jeśli mnie "zaobserwujesz":
    http://blondivy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Great post!!!
    would you like to follow each other? let me know...I always follow back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Petite renarde © 2014